Jaki metraż mieszkania wybrać pod wynajem – kawalerka, dwa pokoje czy większe?

mieszkanie pod wynajem wielkość kawalerka dwupokojowe

Skoro myślisz o zakupie mieszkania na wynajem, zapewne zastanawiasz się, jaki metraż będzie najbardziej opłacalny. W końcu rynek w 2026 roku wygląda zupełnie inaczej niż kilka lat temu. Ceny wciąż rosną, kredyty powoli wracają do łask, a najemcy mają coraz bardziej sprecyzowane oczekiwania. Czy więc nadal warto inwestować w kawalerkę, czy może lepiej postawić na większe mieszkanie? Sprawdźmy to razem.

W skrócie – co warto wiedzieć zanim kupisz mieszkanie pod wynajem

Jeśli miałbyś zapamiętać tylko jedno zdanie, to to: w 2026 roku najlepiej zarabiają kawalerki i mieszkania dwupokojowe (25–50 m²). Dają one przeciętnie 5,5–7% zwrotu rocznie, a w mniejszych miastach nawet więcej. Z kolei duże mieszkania, choć stabilne, generują nieco niższe zyski – 4–5%.

Ale uwaga – to nie oznacza, że większe lokale nie mają sensu. Wręcz przeciwnie. Coraz więcej rodzin decyduje się na wynajem długoterminowy, co sprawia, że trzy pokoje zaczynają odzyskiwać popularność. Jak więc podejść do wyboru metrażu, żeby nie żałować? Zacznijmy od podstaw.

Polska 2026 – jak dziś wygląda rynek wynajmu

Wystarczy rzut oka na dane, by zobaczyć, że wynajem wciąż ma się świetnie. Ponad 43% osób poniżej 35. roku życia mieszka dziś w wynajmowanych lokalach. W dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, popyt wciąż przewyższa podaż, więc mieszkania znikają z rynku w kilka dni. W mniejszych miastach – np. w Rzeszowie, Bydgoszczy czy Lublinie – inwestorzy wchodzą coraz śmielej, bo przy niższych cenach zakupu rentowność sięga nawet 8%.

Dla kontekstu – oto średni czynsz za metr kwadratowy w 2026 roku:

  • Warszawa: 87 zł/m²,
  • Kraków: 83 zł/m²,
  • Wrocław: 80 zł/m²,
  • Lublin: 65 zł/m².

Jak widać, nawet przy rosnących kosztach, inwestowanie w wynajem nadal się opłaca. Klucz to dopasowanie lokalu do grupy najemców, a nie ślepe podążanie za trendami.

Kawalerka – niewielki metraż, duży potencjał

Zacznijmy od klasyki, czyli kawalerek. To najmniejszy, ale wciąż najbardziej pożądany typ mieszkania inwestycyjnego. W 2026 roku średnia cena zakupu w Warszawie przekroczyła 530 tys. zł, a miesięczny czynsz sięga 3200 zł. W przeliczeniu daje to ok. 6% ROI brutto, a w mniejszych miastach nawet 7,5%.

Dlaczego kawalerki wciąż są tak popularne? Bo wynajmują się błyskawicznie. Na forach inwestorzy często powtarzają: „Kawalerka wynajmie się zawsze”. I coś w tym jest. To idealna opcja dla singli, studentów czy osób, które dopiero zaczynają karierę. Z drugiej strony, nie brakuje głosów, że kawalerki szybciej się zużywają i wymagają częstszych remontów. Trudno się dziwić – duża rotacja najemców robi swoje.

Dwa pokoje – nowy standard inwestycyjny

Jeśli kawalerka to klasyka, to dwa pokoje (40–50 m²) to dziś nowy standard inwestycyjny. Jeszcze kilka lat temu małe mieszkania dominowały wśród ofert, ale sytuacja się zmienia. Dlaczego? Bo coraz więcej ludzi pracuje zdalnie i potrzebuje osobnego pokoju do pracy. Dwójka daje też większą elastyczność – można ją wynająć parze, singlowi albo małej rodzinie.

Przykład? W Krakowie mieszkanie dwupokojowe o powierzchni 48 m² kosztuje średnio 780 tys. zł, a miesięczny czynsz wynosi 4300 zł. To daje 5,9% zwrotu brutto, a w mniejszych miastach ROI rośnie nawet do 7%. Co ważne, takie mieszkania rzadziej stoją puste – i to jest ich największy atut.

Większe mieszkania – stabilność zamiast szybkiego zysku

A co z większymi mieszkaniami? Wbrew pozorom, trzypokojowe lokale (60–80 m²) wcale nie zniknęły z radarów inwestorów. Ich rentowność to zazwyczaj 4–5%, ale w zamian dostajesz spokój i długofalowy dochód. Najczęściej wynajmują je rodziny, które zostają w mieszkaniu przez 2–4 lata, co minimalizuje ryzyko pustostanów.

Inwestorzy przyznają, że większe mieszkania wymagają więcej kapitału i cierpliwości. Ale jeśli zależy Ci na stabilności, to ten typ nieruchomości może być strzałem w dziesiątkę.

Mikroapartamenty – hit, który zaczyna się przegrzewać

Mikroapartamenty, czyli lokale poniżej 25 m², jeszcze dwa lata temu biły rekordy popularności. Dziś widać, że rynek się nimi nasycił. Wciąż dają 8–9% ROI, ale tylko przy pełnym obłożeniu. Coraz częściej inwestorzy zauważają, że trudniej znaleźć najemcę, a konkurencja w tym segmencie rośnie.

To nadal ciekawa opcja, jeśli masz dobre położenie i operatora najmu, który zadba o obsługę lokalu. Ale jeśli liczysz na pasywny, bezobsługowy zysk – mikroapartament może okazać się bardziej ryzykowny, niż się wydaje.

Gdzie w 2026 roku wynajem się najbardziej opłaca

Jeśli zastanawiasz się, gdzie dziś inwestować, odpowiedź jest prosta: w miastach średniej wielkości. To właśnie tam ROI jest najwyższe. W 2026 roku prym wiodą:

  • Lublin, Bydgoszcz, Rzeszów – rentowność 7–8%, niskie ceny zakupu.
  • Wrocław, Kraków, Poznań – stabilny popyt, 5,5–6% ROI.
  • Warszawa i Gdańsk – nieco niższy zwrot (5%), ale niemal zerowe ryzyko pustostanów.

Warto też wspomnieć o rosnącym segmencie najem instytucjonalny (PRS) – czyli gotowych pakietach mieszkań zarządzanych przez operatorów. Coraz więcej deweloperów projektuje inwestycje właśnie z myślą o inwestorach indywidualnych.

Jak dziś liczy się zysk

Kiedyś inwestorzy patrzyli tylko na ROI brutto. Dziś większość liczy zysk netto – czyli ten po odjęciu podatku, funduszu remontowego, ubezpieczenia i pustostanów. To podejście dużo bardziej realistyczne.

Średni ROI netto w 2026 roku wygląda tak:

  • Kawalerki: 5,3%,
  • Dwa pokoje: 5,1%,
  • Większe mieszkania: 4,2%.

To wciąż wynik znacznie lepszy niż lokaty czy obligacje. Ale klucz tkwi nie tylko w liczbach – liczy się też lokalizacja, standard wykończenia i profil najemcy.

Jawność danych – gra na danych, nie domysłach

Rok 2026 to także czas pełnej jawności cen mieszkań. Dzięki integracji danych z dane.gov.pl i narzędziom takim jak projektdeweloper.pl, inwestorzy mogą na bieżąco analizować realne ceny, trendy i wskaźniki rentowności. To zmienia zasady gry – dziś inwestujesz, mając pełen obraz rynku, nie przeczucie.

Platformy takie jak projektdeweloper.pl to dla wielu inwestorów codzienne źródło wiedzy. Interaktywne mapy, filtry, rankingi cen – wszystko to pozwala podejmować decyzje szybciej i pewniej.

Co wybrać w 2026 roku – podsumowanie dla inwestora

Jeśli dopiero zaczynasz, postaw na kawalerkę lub dwa pokoje – to najbezpieczniejsza i najbardziej płynna opcja. Dają wysoki popyt, szybki obrót i solidny zwrot. Dla inwestorów z większym doświadczeniem ciekawym wyborem będą mieszkania rodzinne lub projekty PRS.

Jak mówią inwestorzy – jeszcze kilka lat temu wszyscy kupowali kawalerki, dziś mieszkania dwupokojowe stały się nowym standardem. Najważniejsze? Nie kupuj powierzchni. Kupuj popyt. Bo to właśnie on decyduje o tym, czy Twoja inwestycja będzie zarabiać.

Sprawdź aktualne oferty mieszkań 2026 na projektdeweloper.pl

Planujesz zakup mieszkania z rynku pierwotnego? Zajrzyj na projektdeweloper.pl – interaktywną mapę prezentującą aktualne oferty deweloperów z całej Polski. Dane są codziennie aktualizowane na podstawie oficjalnych źródeł (dane.gov.pl). Sprawdź ceny, metraże i inwestycje w największych miastach i znajdź nowe mieszkanie idealne pod wynajem w 2026 roku.

Autor: Projekt Deweloper

Brak komentarzy, bądź pierwszy